ŚW. MARCIN

    NIEDZIELA  -  01.03.2015  -  II WIELKIEGO POSTU
          08:00 Dziękczynno błagalna o potrzebne łaski w rodzinach Dżugała, Tokarczyk i Zając
          10:30  Za + Tadeusza Gawron w rocznicę śmierci
          15:00 GORZKIE ŻALE


     PONIEDZIAŁEK 02.03.2015  -  Dzień powszedni
          17:00 Dziękczynno błagalna o potrzebne łaski dla Kacpra Przymus z okazji 9 rocznicy urodzin


     WTOREK  -  03.03.2015  -  Dzień powszedni
          08:00 Dziękczynno błagalna o potrzebne łaski dla Danuty i Stanisława Dyba z okazji 42 rocznicy ślubu
                      oraz za + Czesławę Dyba w 2 rocznicę śmierci

     ŚRODA  - 04.03.2015  -  Św. Kazimierza, królewicza
          17:00  Za + Kazimierza Sobota w rocznicę śmierci oraz ++ z rodzin

    CZWARTEK  -  05.03.2015  -  Dzień powszedni
          17:00  Za ++ rodziców Władysławę i Władysława Grubiak, + siostrę Urszulę Bartkowską, + brata
                       Fryderyka Grubiak oraz ++ z rodziny Kumka

    PIĄTEK  -  06.03.2015  -  Dzień powszedni
          17:00  DROGA KRZYŻOWA I MSZA ŚW. SZKOLNO MŁODZIEŻOWA: Za + męża Józefa Merta
                       oraz + syna Henryka

    SOBOTA  - 07.03.2015  -  Dzień powszedni
          08:00  Za ++ rodziców Jana i Wiktorię Nosal, + siostrę Kamierę Jańczy, + brata Bronisława Nosal,
                        ++ rodziców Annę i Piotra Świdzikowskich
          09:00 Odwiedziny chorych i starszych Parafian

    NIEDZIELA  -  08.03.2015  -  III WIELKIEGO POSTU
        08:00 Dziękczynno błagalna o potrzebne łaski dla Kobiet z naszej Parafii (od Koła Gospodyń Wiejskich)
        10:30 Dziękczynno błagalna o potrzebne łaski dla Angeliki Niewiadomskiej z okazji 18 rocznicy urodzin  
                    oraz Daniela z okazji 13 rocznicy urodzin
        15:00 GORZKIE ŻALE
OGŁOSZENIA PARAFIALNE
 
1. Świętujemy dziś II Niedzielę Wielkiego Postu.

2. Do sakramentu pokuty zapraszam od poniedziałku do soboty, 30 minut przed rozpoczęciem Mszy św.

3. W piątek Msza św. szkolna i młodzieżowa. Rozpoczniemy nabożeństwem Drogi krzyżowej. Po Mszy św.
     spotkanie dla kandydatów do bierzmowania z klasy trzeciej.

4. PRZYPOMNIENIE: w okresie zimowym główne drzwi wejściowe w naszej świątyni będą otwierane
     jedynie w niedziele, uroczystości i święta. W tygodniu wejdziemy do kościoła drzwiami obok zakrystii.

5. W tym tygodniu, pierwszy czwartek, piątek i sobota miesiąca. Modlić się będziemy o potrzebne łaski dla
     całej naszej Parafii oraz o świętość kapłanów.

6. W zakrystii można nabyć Gościa Niedzielnego. W dzisiejszym numerze polecam artykuł: dlaczego Kościół
     nie może udzielać Komunii św. osobom rozwiedzionym żyjącym w powtórnym związkach. Dla dzieci
     Mały Gość Niedzielny, a w nim plakat na wklejanie obrazków z Drogi Krzyżowej.

7. Do sprzątania kościoła zapraszam rodziny: od n-ru 85 - P. Pruchnicki do n-ru 92 - P. Grabowiecki.
     Serdecznie dziękuję rodzinom: Wargocki, Kmiecik, Skalny, Nawalany i Gorzkowski za posprzątanie
     świątyni.




HISTORIA KOŚCIOŁA - HISTORIA DROGI KRZYŻOWEJ:
W DRODZE Z CIERPIĄCYM ZBAWICIELEM
OKRES WIELKICH PRZEMIAN
BOSKIE SŁOWA
Oczekiwanie na zmartwychwstanie Chrystusa to okres, który daje człowiekowi szansę na zmianę, zatrzymanie się i podjęcie kroków, jakie sprawią, że stanie się lepszy nie tylko dla innych, dla siebie, ale i dla Boga.

- Jest taki zapomniany dokument z 1988 r., list okólny mówiący o przygotowaniu do świąt paschalnych, w którym jest mowa o tym, jak w pełni wykorzystać dany przez Kościół czas na przygotowanie się w okresie czterdziestu dniu, na święta Wielkiej Nocy. Wielki Post to wejście na Górę Paschalną, czyli udanie się do samotni, po to, by się przemienić - wyjaśnia ks. Marcin Januszkiewicz, wikariusz parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i Jakuba Starszego w Kamieńcu Ząbkowickim.

Czas Wielkiego Postu to szczególny okres, jaki powinno się w pełni wykorzystać na modlitwę, wyciszenie, wewnętrzną przemianę i dialog z Bogiem. To moment przebudzenia z letargu, nie tylko w sensie fizycznym, ale także i mentalnym. Wówczas kończy się zima, rozpoczyna wiosna, życie zaczyna przyspieszać, pojawiają się pierwsze pąki na drzewach, trawa zaczyna inaczej pachnieć. To znak dla chrześcijan - przychodzi odpowiednia chwila, w jakiej i oni mogą zacząć działać. To sygnał, że nadszedł moment pracy nie tylko nad sobą, ale i zwrócenie uwagi na najbliższe otoczenie.

- Wielki Post ma podwójny wymiar. Ma nas przygotować poprzez pokutę, oczyszczenie, post i modlitwę do przeżywania świąt paschalnych, a z drugiej strony, jest to czas związany z tradycją chrzcielną, czyli przygotowaniem bezpośrednim katechumenów do przyjęcia chrztu świętego. Dlatego też w Wielkim Poście położony jest akcent na chrzest, czyli odnowienie wyznania wiary. To przypomnienie zobowiązań, jakie wypływają z chrztu świętego; to odnowienie spotkania z Chrystusem Zmartwychwstałym - tłumaczy ksiądz Marcin.

Dla chrześcijan to nie jest tylko czas pokuty, ale i czas nadziei na nadejście wielkiego wydarzenia, jakim jest Zmartwychwstanie.

Nie tylko post

Postanowienia wielkopostne nie są obce chrześcijanom. Każdy w tym okresie chce być lepszym człowiekiem. Te wartości cały czas są udawadnianie, pokazywane i eksponowane, bo przynależność do wspólnoty to ciągła praca nad sobą.

- Akcent pokutny położony jest na rezygnację i wyrzeczenia. Rezygnujemy z rzeczy dobrych, pozytywnych, takich, które sprawiają nam przyjemność, po to, by nauczyć się panowania nad pożądaniem, popędem, nad własnym ciałem. Najczęściej podejmujemy się wyrzeczenia od pokarmów, alkoholu, po to, by sobie i Panu Bogu pokazać, że chcemy coś więcej zrobić w czasie szczególnym dla nas jako katolików. Chcemy osiągnąć większe dobro jako wspólnota, ale także jako jednostka - mówi ks. Marcin Januszkiewicz.

Gdy zmieniamy swoje życie, zwracamy się od Boga


Ludzie po wielu latach swojej wędrówki z dala od Boga powracają do Niego. Wracają z różnych powodów, choć najczęściej do takiej decyzji dojrzewają po doświadczeniach, jakie ich spotykają. Często jest to utrata kogoś bliskiego, która skłania do refleksji nad sensem życia, nad wartością śmierci, nad przemijaniem. Refleksja nad swoim życiem także jest elementem, jaki pcha do zwrócenia się do Boga. Gdy pojawiają się wątpliwości, a refleksja prowadzi ku wartościom, ludzie zaczynają szukać Boga, zaglądają do Kościoła. Dziś promowane są wartości materialne, ale one są ulotne, nie prowadzą ku sprawom wzniosłym, dlatego ludzie zwracają się do Boga. Zdarza się, że po wielu latach podążania osobnym torem, wierni powracają do konfesjonału właśnie w okresie Wielkiego Postu. Chcą zacząć wszystko od początku, a okres wielkanocny to dogodny moment przemiany.

- Gdy do Kościoła zaglądają osoby, które żyły obok wspólnoty przez dziesięć, piętnaście lat, to jest jeden z najpiękniejszych momentów pracy duszpasterskiej. Choć rozmowa nie jest prosta, a słowa nie potrafią wyrazić bogactwa uczuć, jakie rodzą się w takim człowieku, to Bóg przywodzi ich do Kościoła, to za Jego sprawą, ci którzy pobłądzili, odnajdują właściwą drogę - opowiada wikariusz.

Czas Wielkiego Postu to nie tylko pretekst do podjęcia wyzwania i postanowienia poprawy. To okres w życiu kościelnym, który ma wielką moc i niesie potężne wartości.

- Punktem zwrotnym w życiu człowieka jest spowiedź, bo to rozliczenie z przeszłością. Czas Wielkiego Postu zachęca nas do przystąpienia do sakramentu spowiedzi, by od nowa, od początku rozpocząć swoje życie z czystym sumieniem, czystą kartą - tłumaczy ksiądz Marcin.

Pełne świadectwo tych, którzy się zgubili

Chrześcijaństwo to radość z bycia odnalezionym. Człowiek, który żyje blisko Pana Boga, który regularnie uczestniczy w życiu kościelnym, ma momenty zachwiania, ale jest to człowiek, który jest systematyczny i stały w pogłębianiu swojej wiary. Człowiek nawrócony z kolei, to człowiek, który powraca do tego, co jest najważniejsze, czyli do Chrystusa. Ci, którzy powracają, bardzo często stają się wariatami, szaleńcami.

- Ta radość z odnalezienia właściwej drogi, sprawia, że zapominają się we wszystkim, co robią. Są to ludzie, którzy doświadczyli czegoś wielkiego w swoim życiu, doświadczyli zła i chcą pokazać innym szczęście, jakim jest bycie odnalezionym - to wołanie: mi się udało, odnalazłem wartości, które zgubiłem i chcę je przekazać tym, którzy są w tej samej sytuacji, w jakiej i ja się całkiem niedawno znajdowałem. Te świadectwa, taka radość, to jeden z elementów ewangelizacji, a tacy ludzie są doskonałymi ewangelizatorami. Potrafią pięknie opowiedzieć o Panu Bogu, dają pełne świadectwa swojego życia i działają w swoich środowiskach - opowiada o doświadczeniach w pracy duszpasterskiej ksiądz Marcin.

Żywe i realne doświadczenie

Człowiek, który szukał Boga poprzez naukę, skończył studia teologiczne, brał udział w szkole ewangelizacji, może nie dać świadectwa wiary, jeśli jego wiara jest tylko wystudiowana, a nie przeżyta sercem. Ci, którzy zbłądzili, dają żywe i realne doświadczenie Boga, potrafią namacać Jego obecność i dzielą się swoimi spostrzeżeniami. Robią to w sposób bezinteresowny, oddając całe swoje serce i ducha.

- Dla ludzi, którzy nigdy się nie pogubili, zetknięcie z teologami to teoretyzowanie, filozofowanie. Sprawa ma się podobnie z psychologami, którzy wiedzą, z jakimi schorzeniami mają problem ich pacjenci, jednak nigdy nie przeżyli tego na własnej skórze. Podobnie jest z ludźmi, którzy przeżyli własne upadki, a nawet dosięgli dna, jest im łatwiej zrozumieć drugiego człowieka, który się pogubił. Dlatego dawanie prawdziwego, swojego świadectwa staje się dla innych namacalne, prawdziwe. To znak, że można się zmienić - kończy ksiądz Marcin.

Okres Wielkiego Postu to czas przemiany, przebudzenia. Warto zastanowić się nad swoim życiem, powziąć postanowienia i je wypełnić, nie tylko w okresie czterdziestodniowego przygotowania do świąt Zmartwychwstania. Prawdziwe i szczere chęci wchodzą do krwioobiegu każdego katolika. Niech czas pokuty i postu nie będzie czasem straconym, ale niech przyniesie dojrzałe owoce chrześcijańskiej wiary.
Nasi przodkowie już wiele stuleci temu starali się stworzyć taki rodzaj nabożeństwa, które pozwoliłoby im szczególnie głęboko przeżywać Mękę Zbawiciela. Tak powstała Droga Krzyżowa.

Mniej więcej 800-900 lat temu na zachodzie Europy, a nieco później u nas, pobożność chrześcijan zaczęła się zmieniać. Dawniej więcej mówiono o potędze Boga, nawet jeśli przedstawiano Go na krzyżu, to nie cierpiącego, lecz triumfującego. Wynikało to z rywalizacji chrześcijaństwa we wczesnym średniowieczu z kultami pogańskimi. Księża chcieli przekonać swoich nowych wiernych, że Bóg, w którego uwierzyli jest potężniejszy od bożków, w których wierzyli ich dziadowie.
Potem dopiero ludzie zaczęli dostrzegać właściwy wymiar Ofiary Chrystusa. I zapragnęli Ją zrozumieć i przeżyć...

Nabożeństwo upadków Jezusa

Wielkim przeżyciem dla Europejczyków okazało się poznanie miejsc Męki Pańskiej podczas wypraw krzyżowych. Dwa posługujące ludziom w miastach nowo utworzone zakony - franciszkanie i dominikanie, zaczęli wówczas organizować tzw. nabożeństwa upadków Jezusa. Kiedy franciszkanie, w I połowie XIV wieku, przejęli opiekę nad sanktuariami jerozolimskimi rozwinął się kult "dróg", czyli przejścia Chrystusa z pretorium Piłata, gdzie zapadł wyrok, na Golgotę, gdzie został wykonany. Z połączenia tych dwóch nabożeństw powstały stacje Drogi Krzyżowej. Nazwę wprowadził w 1458 roku W. Wey.
Odwiedzanie Ziemi Świętej przez wielu pielgrzymów sprawiało, że po powrocie do domu starali się o stworzenie namiastki Jerozolimy, by łatwiej odczuć to, co przeżywali w miejscu Męki Zbawiciela. Począwszy od XV wieku w całej Europie wznoszono więc budowle przypominające jerozolimskie. Zespoły tych budowli zaczęto nazywać kalwariami.
Pierwsza Kalwaria powstała w latach 1405-1420 w południowej Hiszpanii. Założył ją dominikanin, bł. Alvaro z Kordowy w górach Sierra Morena. Następne Kalwarie stanowiły coraz większe obiekty sakralne, np. Kalwaria w Plougastel w Bretanii miała 200 kaplic i figur.
Początkowo liczba stacji Drogi Krzyżowej pozostawała nie ustalona - było ich 7, 9, 12, 18 itd.; różnie lokowano też punkt wyjścia nabożeństwa (Wieczernik, Ogrójec, pałac Piłata). W obecnej postaci Droga Krzyżowa została ukształtowana w XVIII wieku.

Jak w Jerozolimie

W XVI wieku Droga Krzyżowa stała się w Polsce popularnym nabożeństwem. Pierwsza kalwaria w naszym kraju zawdzięcza swoje powstanie wojewodzie krakowskiemu Mikołajowi Zebrzydowskiemu.
Zebrzydowski w 1605 r. przeczytał książkę Chrystiana Adrichomiusa opisującą Jerozolimę w czasach Chrystusa. Były tam wyliczone miejsca uświęcone męką Jezusa oraz podane odległości między poszczególnymi miejscami. Autor zachęcał czytelników, aby takie stacje odtwarzali koło swych domów, by rozważać tam cierpienia Chrystusa. Zebrzydowski zapalił się do tego pomysłu tym bardziej, że dopatrzył się w swych dobrach znacznego podobieństwa terenu do położenia Jerozolimy. Wojewoda mieszkał wówczas w zamku w Lanckoronie. Sąsiednia Góra Żarek przypominała mu wzgórze Golgoty, rzeczka Skawinka - jerozolimski potok Cedron, Góra Lanckorońska - Górę Oliwną.
Ksiądz Feliks Żebrowski, wychowawca syna wojewody, rozmierzył teren i pomógł Zebrzydowskiemu ustalić miejsca poszczególnych stacji. W tych miejscach w następnych latach budowano później kaplice. Nie wszystko dało się odtworzyć dokładnie tak, jak w Jerozolimie. Odległości między poszczególnymi miejscami były zwykle dłuższe, ale Zebrzydowski wychodził z założenia, że "za jeden krok Chrystusa winniśmy zrobić i dziesięć".

Tłumy pielgrzymów

Kalwaria Zebrzydowska, bo tak nazwano później miejscowość, która powstała przy kalwarii, już w XVII wieku ściągała tłumy pielgrzymów.
Ojcowie Bernardyni, których w 1600 roku sprowadził do swych dóbr Zebrzydowski, prowadzili wiernych świeżo wyznaczonymi dróżkami. Nabożeństwo zaczynało się od Wieczernika lub od Ogrójca i dzieliło się na Drogę Pojmania i Drogę Krzyżową. W epoce baroku pielgrzymi starali się przejść drogę Chrystusa w czasie realnym, takim w jakim miały miejsce poszczególne wydarzenia, czyli np. spędzali noc w piwnicy pałacu Kajfasza.
Wieść o nowym "jerozolimskim nabożeństwie", jak je nazwano, rozeszła się szybko. Do r. 1632 odwiedziło Kalwarię ponad piętnastu biskupów polskich. Przybywali także pielgrzymi z sąsiednich krajów (w r. 1614 książę cieszyński Adam Wacław, w 1615 arcybiskup Strzegomia kardynał Jerzy Forgacz). W 1621 dziękował tam za obronę Chocimia królewicz Władysław, przybywali też hetmani Stanisław Lubomirski i Stanisław Koniecpolski.
Wkrótce podobne kalwarie zaczęły powstawać w innych częściach kraju. Natomiast najstarszy z zachowanych polskich tekstów nabożeństw Drogi Krzyżowej, opatrzony tytułem "Sposób nabożeństwa droga krzyżowa nazywanego", wydany został we Wrocławiu w roku 1731.
PANORAMA KOŚCIOŁA
OGŁOSZENIA PARAFIALNE
GALERIA ZDJĘĆ
PARAFIA STARY LAS 2011-2015  WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE