ŚW. MARCIN
OGŁOSZENIA PARAFIALNE

     NIEDZIELA  -  27.07.2014  -  XVII ZWYKŁA
          08:00 Za ++ Tomasza i Zdzisława Jankowicz oraz + Marię Prasak
          10:30 Dziękczynno błagalna o potrzebne łaski dla Stanisławy i Jana Pruchnickich z okazji
                      53 rocznicy ślubu



     PONIEDZIAŁEK  -  28.07.2014  -  Dzień powszedni
          18:00 Za ++ rodziców Marię i Antoniego Duda


     WTOREK  -  29.07.2014  -  Św. Marty
          18:00 Za ++ Jana Juziuk w 1 rocznicę śmierci

     ŚRODA  -  30.07.2014  -  Dzień powszedni
          18:00 Za ++ Marcina Kotlarza, Teklę, Benedykta i Katarzynę Dorosz oraz ++ Annę i Karolinę Dereń

    CZWARTEK  -  31.07.2014  -  Św. Ignacego z Loyoli, prezbitera
          18:00 Za ++ rodziców Sabinę i Kazimierza Hanczyn

    PIĄTEK  -  01.08.2014  -  Św. Alfonsa Marii Liguoriego, biskupa i doktora Kościoła
          17:00 Indywidualna Adoracja Najświętszego Sakramentu oraz okazja do sakramentu pokuty
          18:00 Dziękczynno błagalna o potrzebne łaski dla Jolanty Jankowicz i Magdaleny Prasak
                      z okazji urodzin

    SOBOTA  -  02.08.2014  -  Dzień powszedni
          08:00 Za ++ męża Józefa Merta oraz syna Henryka
          09:00 Odwiedziny chorych i starszych Parafian

    NIEDZIELA  -  03.08.2014  -  XVIII ZWYKŁA
          08:00 Dziękczynno błagalna z prośbą o zdrowie i Boże błogosławieństwo w rodzinie Szmorąg
          10:30 Dziękczynno błagalna o potrzebne łaski dla Alicji i Krzysztofa Tomkiewicz z okazji 30 rocznicy
                      ślubu
 
1. Świętujemy dziś XVII Niedzielę zwykłą.

2. Do sakramentu pokuty zapraszam od poniedziałku do soboty, 20 minut przed rozpoczęciem Mszy św.

3. W tym tygodniu pierwszy piątek i sobota miesiąca. Modlić się będziemy w int. kapłanów i naszej Parafii.

4. Za tydzień kolejna wpłata na remonty i inwestycje przy kościele.

5. W zakrystii można nabyć Gościa Niedzielnego. W dzisiejszym numerze polecam artykuł o modlitwie,
     która jest pilnie nam potrzebna. Można również nabyć Kalendarz Misyjny Polskich misjonarzy Oblatów
     Maryi Niepokalanej z papieskimi inten-cjami misyjnymi na rok 2015 - cena 4 zł.

6. Do sprzątania kościoła zapraszam rodziny:
- 02.08.2014 - od n-ru 1 - P. Spyrka do n-ru 19 - P Michulec
- 09.08.2014 - od n-ru 20 - P. Frankiewicz do n-ru 23 - P. Dżugała, Zając, Oleksy
- 16.08.2014 - od n-ru 25 - P. Majerski do n-ru 29 - P. Copija
- 23.08.2014 - od n-ru 30 - P. Surma do n-ru 36 - P. Fitowski
- 30.08.2014 - od n-ru 37 - P. Szymczak do n-ru 40 - P. Kuźma
- 06.09.2014 - od n-ru 41 - P. Macioł, Woźniak do n-ru 48 - P. Klag
- 13.09.2014 - od n-ru 49 - P. Hulbój do n-ru 58 - P. Wójtowicz
- 20.09.2014 - od n-ru 60 - P. Ragan do n-ru 64 - P. Wróbel

Dziękuję następującym rodzinom: Sula, Janoszek, Juziuk, Pajor, Merta, Jańczy, Blacharski, Śnieżek, Gula,
Piórkowski.
CO PUSTYNIA MOŻE ZROBIĆ DLA MNIE?
WAKACYJNA PODRÓŻ - SANKTUARIUM WAMBIERZYCKIEJ KRÓLOWEJ RODZIN
Dlaczego mam się wybrać na pustynię? Pustynia to zarówno nieurodzajne piaszczyste wydmy i odarte ze wszystkiego równiny, jak i bujne ogrody, nietknięte lasy, majestatyczne góry i łagodne wzgórza, parki narodowe i rezerwaty przyrody. Pustynia to te wszystkie miejsca na tej pięknej planecie, które ciągle jeszcze nie zostały w dużym stopniu naruszone z powodu nieustannego rozrastania się miast. Wszystkie mogą być schronieniem dla zmęczonych mieszkańców miast. Te tereny mogą być darem dla naszego ducha. Odświeżają nas i stawiają nam wymagania. Przyciągają nas, by „odejść i odpocząć chwilę” (Mk 6,31) z dala od zgiełku i tłoku dużych miast, ich zanieczyszczonego powietrza i ulicznych korków.

Pustynia to miejsce, gdzie można wędrować krajoznawczo, łowić ryby w strumieniu, urządzić piknik z przyjaciółmi czy tylko rozkoszować się zapachem róż i być sam na sam ze swoimi myślami.

Większość ludzi, poza kilkoma pustelnikami, pustynię tylko odwiedza, nie mieszka na niej.
Ludzie idą na pustynię, by ćwiczyć fizycznie i odświeżyć się emocjonalnie, pomedytować i radośnie spędzić czas. Zapuszczają się w miejsca, które zdecydowanie są nieprzyjazne ludzkiemu osadnictwu, wyposażeni w butelkę wody, odpowiednie zabezpiecznie przed słońcem i najlepiej w grupie.

Niektórzy odwiedzają te „ekstremalne krajobrazy” (fraza stworzona przez Beldena Lane’a), by się podekscytować, inni, by zmierzyć się z kryzysem, doświadczeniem granicznym lub dotknąć smutku, który nimi zawładnął. Może podświadomie szukają środowiska, które odbija ich pogrążoną w kłopotach duszę.

Dobrym przykładem takiego dopasowania są rekolekcje mężczyzny w średnim wieku opisane we współczesnym irlandzkim czasopiśmie. Rekolekcje zorganizowano, by pomóc mężczyznom przejść kryzys wieku średniego. Miały one miejsce na Ghost Ranch w Nowym Meksyku w lecie 2000 r. Przed mężczyznami postawiono wyzwanie, jakim była rezygnacja z mechanizmów obronnych i stanięcie wobec siebie w brutalnej prawdzie. Ten wyjazd okazał się wstrząsającym obrzędem przejścia. Żar lejący się z nieba, samotność w ogołoceniu pustyni połączone z rytuałami introspekcji i badania duszy, przetrwali tylko najodważniejsi.

Z reguły rekolekcje lub „dzień na pustyni” odbywa się w o wiele bardziej przyjaznych miejscach. Atrakcyjne duszpastersko otoczenie uspokaja duszę i daje
wyciszenie konieczne do przyjrzenia się temu, co rzeczywiście istotne w życiu. Bóg wydaje się być bliżej w otoczeniu dziewiczej przyrody. Jedną z bardziej popularnych formuł tego typu wydarzeń jest „poustinia”, spopularyzowana przez Catherine de Hueck.
Bywalcy pustyni wiedzą, że Bóg jest wszędzie i że nie potrzebują iść ani do nieba, ani za morza, by odnaleźć Boga.
Słowo to oznacza pustelnię i uczestnicy takiego spotkania stają się na jeden dzień „poustiniks”, zabierając tam ze sobą tylko Biblię, trochę chleba i sera. „Poustinia” może stać się pokój na tyłach domu lub poddasze, ale lepiej jest wybrać się do lasu lub nad brzeg morza.

Wydostanie się na wieś, oddychanie świeżym powietrzem i zapachem łąk, spacer wokół jeziora lub mozolny marsz przez pagórkowaty teren mogą być zdrowym wysiłkiem fizycznym i duchowym orzeźwieniem. Te wyprawy pozwalają nam zwolnić, odmówić zalegania na kanapie przed telewizorem i zapewnić zdrową równowagę „mens sana in corpore sano” (zdrowy duch w zdrowym ciele). Łaska buduje na naturze, więc zdrowe ciało i zdrowy duch tworzą doskonałą bazę pod Boże życie w nas, szczególnie pod życie na poważnie
modlitwą. Taki reżim zdrowotny przeciwdziała nerwicowym tendencjom do pracoholizmu czy też równie szkodliwym nawykom lenistwa i ospałości. Aktywność wypoczynkowa rozwija także w nas prostą radość życia. To jest kontemplatywna strona naszego człowieczeństwa.

Bywalcy pustyni wiedzą, że Bóg jest wszędzie i że nie potrzebują iść ani do nieba, ani za morza, by odnaleźć Boga. Słowo to bowiem jest bardzo blisko ciebie: w twych ustach i w twoim sercu, byś je mógł wypełnić (Pwt 30,14). Ale pustynia ułatwia poszukiwania. Otwarte przestrzenie,
cisza i samotność odsłaniają Boga. Cisza jest najlepszym miejscem na spotkanie z Bogiem, ponieważ Bóg jest zawsze obecny i istnieje ponad słowami, wyobrażeniami i obrazami umysłu.
Pustynia pomaga wyciszyć się, opróżnić się wewnętrznie i pozbyć się wszystkiego, co nie jest Bogiem. Została stworzona dla kenosis, opuszczenia siebie wzorem Jezusa, który był doskonale otwarty na Boga i dlatego został wywyższony za pomocą pleroma, pełni Zmartwychwstania (por. Flp 2,5-11). Droga pustyni to droga pustki i pełni.

To są elementarne prawdy i należą do pierwszych kroków na duchowej ścieżce. Zachwyt nad stworzeniem jest uznaniem pierwotnego błogosławieństwa, które było uprzednie do grzechu pierworodnego, dlatego zanurzenie się w stworzeniu i przyjęcie go jako daru z wdzięcznością i miłością powinno poprzedzić starania o oczyszczenia. Tak myśleli Teilhard de Chardin, Matthew Fox, Francis Kelly Nemeck, Maria Coombs i wielu innych.

Bardziej nam współczesna Dorothee Soelle widzi „bycie zadziwionym” jako pierwszy z trzech etapów życia duchowego. Proponuje, by zamienić klasyczne stopnie rozwoju duchowego:
oczyszczenie, oświecenie i zjednoczenie, „zadziwieniem, zgodą na utratę i oporem”.

Zadziwienie i docenienie pozwalają nam przyjąć obiektywną postawę wobec doczesności, a to z kolei umożliwia pogodzenie się z utratą, czyli drugi z trzech stopni wymienionych przez Soelle. To z kolei prowadzi do zaangażowania, współodczuwania i pełnego poświęcenia zwrócenia uwagi na potrzeby świata. Nazywa to oporem, ponieważ znaczy to działanie pomimo skrajnego oporu ze strony środowiska i społeczeństwa.

Opór to praca na rzecz sprawiedliwości we wszystkich aspektach życia, takich jak ekonomia i ekologia. To stawia nas przed drugim pytaniem, dotyczącym naszego stosunku do otaczającej nas natury.
***
Powyższy tekst jest fragmentem książki Ernesta E. Larkina OCarm, "Medytacja Chrześcijańska. Kontemplatywna modlitwa na dziś". Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC.
Sanktuarium Matki Bożej Wambierzyckiej Królowej Rodzin i Patronki Ziemi Kłodzkiej

Wedle legendy niewidomy Jan z Raszewa w 1200r przebywając w miejscu dzisiejszej świątyni w cudowny sposób odzyskał wzrok. Po cudownym zdarzeniu zobaczył umieszczony na pobliskiej lipie wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem. Jako dowód wdzięczności, wystawił pod lipą drewniany ołtarz a było to w 1218r. Kult Maryjny szybko się rozprzestrzenił a wieść o cudownym uzdrowieniu dotarła do wielu, w wyniku czego w drugiej  połowie XIII wieku obok lipy zbudowano drewniany kościółek z cudownym wizerunkiem Matki Bożej. Potem na przełomie XIV i XVI wieku stworzono w tym miejscu parafię. Późnogotycki kościół powstał a na początku XVI wieku, a w latach 1715-1720 zbudowano w tym miejscu bazylikę o obecnym kształcie.

Po przyjeździe do Wambierzyc i udaniu się do bazyliki naszym oczom ukazują się jej  monumentalne, kamienne schody o trzech ciągach. Wszystkich stopni prowadzących do świątyni jest 56. Fasada świątyni ma 52,5 m wysokości. Jest utrzymana w stylu późnego renesansu. Fasadę podzielono na trzy części. Środkowa, najszersza, ozdobiona symetrycznie usytuowanymi podwójnymi pilastrami i płycinami, jest w połowie rozdzielona niewielką galerią, co nadaje kościołowi charakter pałacowy. Wrażenie to potęguje górny ciąg balustrady, który dekorują kamienne posągi apostołów, a fasadę wieńczą trzy płaskie szczyty. W osi fasady, pośrodku półkolistej wnęki, znajduje się drewniana rzeźba Matki Boskiej Wambierzyckiej z połowy XVIII wieku. Nad rzeźbą umieszczono emblemat z herbem papieża Piusa XI. Szczególnie efektownie fasada wygląda przy wieczornym oświetleniu.

Barokowe wnętrze świątyni zdobią malowidła, obrazy i rzeźby. Jedną z ciekawszych dekoracji jest dzieło Karola Sebastiana Flackera - ambona, będąca rzeźbiarską kompozycją wyrażającą słowa maryjnego hymnu Magnificat oraz ołtarz główny, w którym umieszczona jest cudowna figurka Matki Boskiej. Figurka wraz z cokolikiem wykonana została z lipowego drewna w stylu gotyckim i ma 28 cm wysokości. Cudowna figurka przedstawia Matkę Bożą z nagim Jezusem na ręku. Dziecię w prawej ręce trzyma ptaszka, a lewą sięga po owoc, umieszczony w lewej dłoni Matki. Ozdobne Korony kryją Głowy Maryi i Jezusa. Wambierzycka figurka ubierana jest w tzw. „sukienkę”, okrywa całą figurę od szyi w dół. Kolor sukienki zmieni się w zależności od święta lub okresu liturgicznego.

Tytuł bazyliki mniejszej nadał kościołowi 22 lutego 1936 roku papież Pius XI. 17 sierpnia 1980r figurka Matki Bożej ukoronowana została koronami papieskimi na Wambierzycką Królową Rodzin. W 1990r po opuszczeniu przez jezuitów Wambierzyc opiekę nad sanktuarium przejęli księża diecezjalni. Od czerwca 2007 roku w Wambierzycach posługują franciszkanie z prowincji św. Jadwigi Zakonu Braci Mniejszych.
PANORAMA KOŚCIOŁA
OGŁOSZENIA PARAFIALNE
GALERIA ZDJĘĆ
PARAFIA STARY LAS 2014 - WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE