ŚW. MARCIN
WIELKI CZWARTEK
Zaczyna się Mszą Wieczerzy Pańskiej w czwartkowy wieczór. W czasach Pana Jezusa nowy dzień zaczynał się od wieczora, a nie od północy, tak jak dzisiaj. W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus ustanowił sakrament Eucharystii i kapłaństwa.
Znaki w kościele: puste tabernakulum, zgaszona wieczna lampka, pusty ołtarz bez obrusa, Najświętszy Sakrament przeniesiony do bocznej kaplicy zwanej ciemnicą, co przypomina Jezusa modlącego się w Ogrójcu, zdradę Judasza i noc spędzoną w więzieniu.

WIELKI PIĄTEK
Jest to dzień wielkiej ciszy i smutku, bo Pan Jezus nie żyje. Został zabity i pochowany w grobie. Rozpoczyna się po piątkowej Liturgii Męki Pańskiej. Zaraz po niej zaczyna się adoracja Jezusa w Bożym grobie. Tego dnia nie ma Mszy Świętej. Najświętszy Sakrament wystawiony jest w monstrancji ustawionej w Bożym grobie. Klękamy przed nim na dwa kolana.
Znaki w kościele: Boży grób, cisza, modlitwa.

WIGILIA ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO
Późnym wieczorem w sobotę, najlepiej po zachodzie słońca, rozpoczyna się Wigilia Paschalna, najważniejsza i najpiękniejsza liturgia w ciągu roku.
Znaki w kościele: Poświęcenie ognia przed kościołem, poświęcenie i zapalenie od ognia świecy paschalnej, ciemny kościół rozświetlany stopniowo światłem paschału (Chrystusa), poświęcenie wody, odnowienie przyrzeczeń ze chrztu i pokropienie wodą. Rano procesja rezurekcyjna ogłaszająca światu, że Jezus zmartwychwstał.
OGŁOSZENIA PARAFIALNE
1. W liturgii rozpoczyna się Wielki Tydzień. Dzisiaj świętujemy radosne chwile wjazdu Jezusa Chrystusa do
     Jerozolimy. Przed kościołem zbiórka do puszek na kwiaty do Bożego Grobu i świąteczny wystrój kościoła.
     Święte dni Wielkiego Czwartku, Piątku i Soboty niech będą dla nas dniami szczególnego przeżywania
     misterium paschalnego. W te dni zechciejmy liczniej przyjść do naszej świątyni na wspólne przeżywanie tak
     pięknej i wymownej liturgii.

2. Przygotowując się na Święta Wielkanocne nie możemy pozostać obojętni na wezwanie Chrystusa do
     pojednania się z Nim w sakramencie pokuty. Okazja do sakramentu pokuty i pojednania:
      - Wielki Poniedziałek - poza parafią: w Charbielinie o godz. 17:00; w Nowym Lesie o godz. 18:00;
      - Wielki Wtorek - poza parafią: w Suchej Kamienicy o godz. 18:00; w Polskim Świętowie o godz. 18:30;
      - Wielka Środa od godz. 18:30 (będzie spowiadało trzech kapłanów);
      - Wielki Czwartek od godz. 16:00 - 17:30;
      - Wielki Piątek od godz. 9:00 - 10:00.

3. Zbiórka dla ministrantów w czwartek o godz. 10:00.

4. W Wielki Czwartek wspominamy ustanowienie dwóch sakramentów Kapłaństwa i Eucharystii. Modlić się
     będziemy za żyjących i ++ kapłanów służących w naszej Parafii oraz o nowe powołania kapłańskie, zakonne i
     misyjne.

5. W Wielki Piątek i w Wielką Sobotę nawiedzamy Pana Jezusa w prywatnej modlitwie przed wystawionym
     Najświętszym Sakramentem. Plan adoracji jest następujący:

     NIEDZIELA  -  13.04.2013  -  NIEDZIELA PALMOWA, czyli MĘKI PAŃSKIEJ
          08:00 Za ++ Jana i Helenę Ciastoń
          10:30 Za + Marcina Kotlarza oraz ++ Józefę i Władysława Kotlarz
          15:00 GORZKIE ŻALE


    PONIEDZIAŁEK  - 14.04.2013  -  WIELKI PONIEDZIAŁEK
          16:00 Za ++ z rodziny Wizimirski, Urbaniec oraz za + Stanisława Łojek
                     Spowiedź święta poza parafią: w Charbielinie o godz. 17:00; w Nowym Lesie o godz. 18:00


     WTOREK  -  15.04.2013  -  WIELKI WTOREK
          17:00 Za ++  rodziców Cecylię i Andrzeja Jarmolonek, ++ rodziców Marię i Jana Sikorskich oraz ++
                      z rodziny
                      Spowiedź święta poza parafią: w Suchej Kamienicy o godz. 18:00; w Polskim Świętowie
                      o godz. 18:30


    ŚRODA  -  16.04.2013  -  WIELKA ŚRODA
          18:00 Za ++ Ludwikę i Wojciecha Wizimirskich
          18:30 Spowiedź święta z udziałem trzech kapłanów


    CZWARTEK  -  17.04.2013  -  WIELKI CZWARTEK
            18:00 MSZA ŚW. WIECZERZY PAŃSKIEJ: Za żyjących i ++ Kapłanów służących w naszej Parafii
                        oraz o nowe powołania kapłańskie, zakonne i misyjne
            20:00 Zakończenie Adoracji przy Ciemnicy

     PIĄTEK  -  18.04.2013  -  WIELKI PIĄTEK MĘKI PAŃSKIEJ
            18:00 LITURGIA MĘKI PAŃSKIEJ
            21:00 DROGA KRZYŻOWA ulicą naszej wioski (początek w kościele, zakończenie przy posesji
                        P. Jarmolonek)
            23:00 Zakończenie Adoracji przy Bożym Grobie

     SOBOTA  -  19.04.2013  -  WIGILIA PASCHALNA W WIELKĄ NOC
          13:00 Poświęcenie pokarmów
              22:30 UROCZYSTA LITURGIA WIGILII PASCHALNEJ, REZUREKCJA i MSZA ŚW.
                         w int. Parafian i Gości


     NIEDZIELA  -  20.04.2013  -  NIEDZIELA WIELKANOCNA - ZMARTWYCHWSTANIE PAŃSKIE
               10:30 Za + Teresę Kmiecik w 2 rocznicę śmierci
                           ROCZEK: Dawid Piotr Kozub
               15:00 NIESZPORY WIELKANOCNE

Kromka Słowa Bożego 13.04.2014 - Niedziela Palmowa
 
              WIELKA SOBOTA 10:00
10:00 - numery domów: 2 - 15
11:00 - numery domów: 16 - 30
12:00 - numery domów: 31 - 45
13:00 - błogosławieństwo pokarmów
14:00 - Róże Różańcowe
15:00 - numery domów: 46 - 60
16:00 - numery domów: 61 - 73
17:00 - numery domów: 74 - 92
18:00 - numery domów: 93 - 111
19:00 - numery domów: 113 - 130
20:00 - numery domów: 131 - 150
21:00 - numery domów: 151 - 179
            WIELKI PIĄTEK
08:00 - numery domów: 2 - 19
09:00 - numery domów: 20 - 37
10:00 - numery domów: 38 - 54
11:00 - numery domów: 56 - 73
12:00 - numery domów: 74 - 92
13:00 - Róże Różańcowe
14:00 - numery domów: 93 - 111
15:00 - numery domów: 113 - 130
16:00 - numery domów: 131 - 150
                17:00 - numery domów: 151 - 179
6. Drogę Krzyżową rozpoczniemy w piątek, po skończonej Liturgii Męki Pańskiej. Gromadzimy się w
     kościele i z krzyżem pójdziemy ulicą naszej wioski, zatrzymując się w czasie drogi przy kolejnych
     stacjach. Proszę o liczny udział dzieci, młodzieży, studentów, rodziców z dziećmi, Róż Różańcowych,
     Duszpasterskiej Rady Parafialnej, Wspólnoty Dorosłych Lektorów, Koła Gospodyń Wiejskich,
     Strażaków, gdyż każda grupa w kolejnej stacji poniesie krzyż. Proszę również o przyniesienie świec
     lub pochodni oraz modlitewnika „Droga do Nieba”.

7. W Wielki Piątek obowiązuje post ścisły, czyli jakościowy oraz ilościowy, a w Wielką Sobotę zaleca się
     wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych. Za pobożny udział w adoracji i ucałowanie krzyża można
     zyskać odpust zupełny. Ofiara z Wielkiego Piątku przeznaczona będzie na utrzymanie kościołów w
     Jerozolimie w Ziemi Świętej.

8. Uroczysty obchód Zmartwychwstania Pańskiego zaczniemy w sobotę o godz. 22:30. Będzie to
    najbardziej uroczysta liturgia upamiętniająca fakt Zmartwychwstania Pańskiego, gdyż całe to
    zbawcze wydarzenie miało miejsce właśnie w nocy. Stąd święto to nosi nazwę WIELKA-NOC. O
    północy, po zakończonej liturgii, uroczysta rezurekcja. Na liturgię proszę o przyniesienie świec, a na   
    rezurekcję można również pochodnie. Strażaków zapraszam do niesienia baldachimu. W związku z
    powyższym nie będzie w naszej Parafii drugiej rezurekcji sprawowanej tradycyjnie o świcie. 

9. W zakrystii można nabyć Gościa Niedzielnego. W dzisiejszym numerze specjalny dodatek z 
     Nowenną do Bożego Miłosierdzia.

      10. Do sprzątania kościoła zapraszam rodziny od n-ru  68 - P. Jędrzejas do n-ru 83 - P. Skalny.
             Sprzątanie w sobotę od godz. 08:00. Dziękuję rodzinom: Ragan, Katra, Zając, Wróbel oraz trzem    
             rodzinom Kowalskich za posprzątanie świątyni.
Dysputa o Najświętszym Sakramencie, Rafael Santi, 1508-1509, fresk
Stacja I
Pan Jezus na śmierć skazany
DROGA KRZYŻOWA W STARYM LESIE
Z UDZIAŁEM DZIECI I MŁODZIEŻY
                                                                 Rozpoczęcie
    Dwa tysiące lat temu rozegrała się tragedia Drogi Krzyżowej. Ewangelie podają tylko nieliczne fakty o drodze, którą przeszedł Jezus Chrystus, obciążony krzyżem od Pretorium Piłata do wzgórza Kalwarii. Ta ewangeliczna relacja wystarczyła jednak do tego, aby Krzyżowa Droga Pana Jezusa stałą się przedmiotem szczególnego nabożeństwa.
    W Drodze Krzyżowej odnajdujemy wszystkie sprawy naszego życia, chcemy uczyć się prawdziwej miłości oraz kształtować swoje sumienie i postawę.
     Dzisiaj znów wyrusza Pan Jezus na swoją Drogę Krzyżową XXI wieku. Każda stacja ma nam przypomnieć nakaz Chrystusa, który skierował do każdego z nas zanim odchodził z tego świata: „Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali”.

Do każdej stacji:


To nie gwoździe Cię przebiły, lecz mój grzech,
To nie ludzie Cię skrzywdzili, lecz mój grzech,
To nie gwoździe Cię trzymały, lecz mój grzech,
Choć tak dawno to się stało, widziałeś mnie.
Po krótkim i niesprawiedliwym procesie skazano Jezusa na śmierć. Po wydaniu wyroku Piłat umył ręce, pragnąc w ten sposób pozbyć się poczucia winy płynącego z faktu skazania niewinnego człowieka na najokrutniejszą śmierć: śmierć krzyżową.
Na nic jednak zda się umycie rąk, jeśli sumienie pozostaje brudne. Często potępiamy postawę Piłata, nieco rzadziej jednak mamy odwagę przyznać się nawet przed samym sobą, że są momenty, w których postęapujemy podobnie jak on: umywamy ręce. Patrzymy przez palce na otaczające nas zło i nie potrafimy stanąć w obronie pokrzywdzonego, boimy się narazić tłumowi, który bezlitośnie dręczy swoją ofiarę.

    - Panie Jezu, daję Ci kajdany człowieka zakutego w niewolę nienawiści, zemsty i odwetu.

    Módlmy się o pokój między narodami: (chwila ciszy)
    Panie Jezu Chryste, przez Twoją śmierć na krzyżu Bóg Ojciec wprowadził pokój między niebem a ziemią. Prosimy Cię nie zważaj na grzechy nasze, lecz na wiarę swojego Kościoła i zgodnie z Twoją wolą napełniaj go pokojem i doprowadź do pełnej jedności. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. - Amen.
Stacja II
Pan Jezus bierze krzyż na ramiona swoje
Z wielką pokorą, nie skarżąc się nikomu, Chrystus wkłada krzyż na swoje ubiczowane ramiona. Jego ciężar przytłacza do ziemi wątłe ciało Jezusa. Rozszalały tłum, ciągle nienasycony, głośno wykrzykuje obelgi, zwiększając w ten sposób cierpienie. Ileż odwagi i samozaparcia trzeba było mieć w sobie, żeby wytrzymać taki ogrom bólu, bólu niezawinionego. Chrystus jednak zgodził się odkupić za nas nasze winy i pozostaje wierny woli Ojca, aż do końca.
Powinniśmy nieustannie uczyć się od Jezusa Jego pokory, cierpliwości, a także odpowiedzialności, bo Chrystus poczuł się odpowiedzialny za ludzi, za nasze zbawienie. My również w naszym życiu codziennym powinniśmy wziąć odpowiedzialność za osoby nam bliskie, powinniśmy wziąć odpowiedzialność za to, co robimy. Nie możemy przerzucać naszych obowiązków na kogoś innego, nawet wtedy, a właściwie szczególnie wtedy, kiedy wydaje nam się, że nie damy rady unieść naszego „krzyża” trosk, kłopotów i cierpień. Ważnym jest, aby nie zatracić nadziei, którą zostawił nam Jezus.

- Panie Jezu, daję Ci krzyże tych ludzi, którym brakło sił, aby je nieść jako obowiązki dnia codziennego.

Módlmy się za naszych rodziców: (chwila ciszy)
Wszechmogący wieczny Boże, udziel naszym rodzicom swojego błogosławieństwa, aby cieszyli się trwałym zdrowiem duszy i ciała, aby cieszyli się długim życiem, a kiedy ustawać będą ich siły nie opuszczaj ich w swojej Opatrzności, aby do końca mogli wypełnić swoje ziemskie zadania. Przez Chrystusa Pana naszego. - Amen.
Stacja III
Pan Jezus pierwszy raz upada pod krzyżem
Trudno utrzymać na ramionach tak przeogromny ciężar, który bezlitośnie wbija w ziemię. Zbyt
duże brzemię tkwi na tym drzewie, co gorsza, jego ciężar nieustannie się zwiększa. Zawsze bowiem
znajdzie się wśród ludzi ktoś taki, kto łamie Boże przykazania. Często bywa tak, że wydaje się nam,
że grzesząc szkodzimy jedynie sobie. To nieprawda - w pierwszej kolejności obrażamy Boga,
krzywdzimy także bliźniego, bo to, co czynimy, dotyka również ludzi nam bliskich.
Picie alkoholu, palenie papierosów to nie jest nasza prywatna sprawa, bo często bywa tak, że z
naszego powodu cierpi drugi człowiek. Matka, ojciec, rodzeństwo - dlaczego mają patrzeć i
zamartwiać się tym, że ktoś z nas pije, pali czy bierze narkotyki? Zanim sięgniesz po alkohol
powinieneś pomyśleć o tym, że jesteś odpowiedzialny nie tylko za własne zdrowie i życie, ale także
zdrowie i życie tych, którzy są ci najbliżsi. Twój nałóg może wykończyć fizycznie i psychicznie nie
tylko ciebie, ale także ich, bo współcierpieliby razem z tobą.

- Panie Jezu, daję Ci Katechizm nauki katolickiej, którego młodzież i dorośli odrzucili,
zapominając o swojej godności dziecka Bożego.

Módlmy się za młodzież katechizowaną: (chwila ciszy)
Wszechmogący, wieczny Boże, kieruj naszym życiem według swego upodobania, abyśmy w imię
umiłowanego Syna Twojego mogli obfitować w dobre uczynki. Przez Chrystusa Pana naszego. -
Amen.
Stacja IV
Pan Jezus spotyka Matkę swoją
Nareszcie na swej drodze krzyżowej Chrystus spotyka kogoś, kto Go bezgranicznie kocha i kto
pragnie swoim spojrzeniem dodać Mu sił w cierpieniu. To Maryja - Matka Jezusa - stoi przepełniona
bólem i wraz ze swym umiłowanym Synem odczuwa każde uderzenie, każde obelżywe słowo
zwrócone w Jego stronę. Trudno nam pojąć, co w takiej chwili dzieje się w duszy matki, która patrzy
na cierpienie swojego dziecka i nie jest w stanie mu pomóc. Mądrzy ludzie powiadają, iż nie ma na
świecie większego bólu, niż ból matki, która straciła swoje dziecko.
Pomyślmy przez chwilę o własnych matkach. Czy zawsze zachowujemy się względem nich tak, jak
by należało. Czy odpłacamy im należycie za ich troskę, za ich miłość? Czy staramy się zrozumieć, co
one odczuwają, kiedy świadomie bądź nie, zadajemy im psychiczny ból?

- Panie Jezu, daję Ci chustę Matki, która płacze z powodu odejścia dorastającego syna czy córki z
drogi życia religijnego.

Módlmy się za tych, którzy odeszli od wiary w Boga: (chwila ciszy)
Pamiętaj Boże, o tych, których odrodziłeś przez chrzest i umocniłeś darem Ducha Świętego,
zachowaj w nich swoją łaskę, aby otrzymali dziedzictwo z twoimi wybranymi: Bogurodzicą Maryją,
świętymi Apostołami i Męczennikami i wszystkimi Świętymi, którzy nieustannie orędują za nami u
Ciebie. Przez wszystkie wieki wieków. - Amen.
Stacja V
Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Panu Jezusowi
Krzyż jest tak ogromny i tak ciężki, że jego dźwiganie jest z kroku na krok coraz bardziej nie do
wytrzymania. Chrystus stopniowo traci resztki sił. Zniecierpliwiony i rozszalały tłum nie może
doczekać się egzekucji. Żołnierze więc, chcąc przypodobać się tej żądnej krwi grupie, aby
przyspieszyć mające się odbyć ukrzyżowanie, przymuszają jednego z mężczyzn - Szymona
Cyrenejczyka - do pomocy w niesieniu krzyża razem z Jezusem. Nie wydaje się on być wcale
zadowolony z tego faktu, przecież przybył tu podobnie jak inni, aby popatrzeć na męczeńską śmierć
tego człowieka. Po chwili jednak wspólnego niesienia krzyża, po tym jak znalazł się z tej drugiej
strony, zaczyna żałować Chrystusa i już nie jest taki pewien, czy człowiek ten zasłużył sobie na tyle
okrucieństwa.
A jak to jest z nami? Czy zastanawiamy się nad tym oglądając relacje z toczących się wojen,
słysząc o kolejnych bestialskich mordach. Dlaczego człowiek jest w stanie zadawać taki ból
drugiemu człowiekowi? Jakie myśli towarzyszą mu wówczas, kiedy dokonuje tak ohydnych zbrodni?
Aż wreszcie, czy zastanawiamy się nad tym, jak moglibyśmy pomóc tym ludziom, których dotknęło
nieszczęście? Czy trzeba nas do tej pomocy przymuszać, czy też sami wyrazimy chęć jej udzielenia?

- Panie Jezu, daję Ci kule człowieka cierpiącego i kalekiego, któremu ludzie nie udzielili pomocy.

Módlmy się za chorych i cierpiących na wskutek grzechów ludzkich: (chwila ciszy)
Boże Ojcze, oddaliliśmy się od Ciebie, ale Ty sam stałeś się bliski dla każdego człowieka. Przez
ofiarę Jezusa Chrystusa, Twojego syna, wydanego za nas na śmierć, doprowadzasz nas do Twojej
miłości, abyśmy także i my dawali siebie braciom. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. - Amen.
Stacja VI
Święta Weronika ociera twarz Panu Jezusowi
O ileż łatwiej jest znieść trud i cierpienie, jeśli poczujemy bliskość życzliwej nam osoby. Stojąca wśród tłumu Weronika, pragnąc w jakiś sposób ulżyć Jezusowi, nie bacząc na czekające ją konsekwencje zamierzonego czynu, zbliża się, aby otrzeć Mu chustą umęczoną twarz. W takiej chwili nie liczy się dla niej ani reakcja żołnierzy ani reakcja tłumu, najważniejszą dla niej jest osoba cierpiącego Chrystusa.
Wiara Weroniki była mocna i niezachwiana i dlatego powinniśmy od niej uczyć się takiej postawy odważnego bronienia wartości naszej religii. Nie możemy traktować jej instrumentalnie i manipulować nią tak, jak w danej chwili nam się podoba. Starajmy się żyć zgodnie z zaleceniami zostawionymi nam przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, bowiem wtedy z pewnością nie będziemy mieć większych dylematów w naszym codziennym życiu.

- Panie Jezu, daję Ci obraz małżeństwa rozbitego, które wyrzuciło Boga ze swego życia małżeńskiego.

Módlmy się za małżeństwa skłócone: (chwila ciszy)
Wszechmogący Boże, który złączyłeś małżonków nierozerwalnym węzłem małżeńskim, podtrzymuj ich jedność wśród trudów i radości, oczyść i umocnij ich miłość, aby cieszyli się życzliwością przyjaciół, żyli z ludźmi w prawdziwym pokoju i zawsze Cię miłowali. Przez Chrystusa Pana naszego. - Amen.
Stacja VII
Pan Jezus drugi raz upada pod krzyżem
Coraz bardziej wycieńczony Chrystus ponownie upada pod drzewem krzyża. Żołnierze nerwowo Go poganiają i okrutnie smagają Go biczami chcąc w ten sposób „pomóc” Mu wstać. Po chwili Jezus wstaje i z trudem kładzie jeszcze raz ciężar na swe plecy.
Pomyślmy o tym wysiłku naszego Pana, kiedy znowu nie udaje nam się wytrwać w dobrym i dorzucamy kolejny grzech na Jego krzyż. Tym razem może się okazać, że jego ciężar przygniecie umęczone ramiona do ziemi i sprawi ból, którego nie jesteśmy nawet w stanie sobie wyobrazić.

- Panie Jezu, daję Ci encyklopedię powszechną, gdzie współczesny człowiek szuka odpowiedzi na sens życia zapominając o Tobie, obarczając siebie i Ciebie grzechem niewiary.

Módlmy się za wątpiących w Chrystusa: (chwila ciszy)
Wszechmogący, wieczny Boże, Ty postanowiłeś wszystko poddać umiłowanemu Synowi Twojemu, Królowi wszechświata, spraw, aby całe stworzenie, wyzwolone z niewoli grzechu, Tobie służyło i bez końca Ciebie chwaliło. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. - Amen.
Stacja VIII
Pan Jezus pociesza płaczące nad Nim niewiasty
Grupa kobiet nie mogąca opanować swego bólu głośno opłakuje Syna Bożego. Chrystus jest im
wdzięczny za ich szczery żal i w całym przeogromnym cierpieniu, to On stara się dodać im otuchy.
Prosi rozpaczające kobiety, aby płakały nie nad Nim, ale nad tymi, którzy go prowadzą na śmierć
krzyżową, bo nie wiedzą, co czynią. On już dzisiaj znajdzie się w domu swego Ojca, ci ludzie
natomiast szykują dla siebie wieczne potępienie. Ich płacz i modlitwa być może pomogą
przynajmniej jednemu z nich w nawróceniu.
Zastanówmy się przez chwilę, w jaki sposób my sami staramy się przyciągnąć grzeszników do
Boga. Czy jedynie ich potępiamy, czy stać nas na to, aby szczerze się za nich pomodlić?

- Panie Jezu, daję Ci pod opiekę  wszystkie pojazdy świata, by człowiek był odpowiedzialny na
drodze i nie łamiąc Twoich przykazań mógł bezpiecznie dotrzeć do celu podróży.

Módlmy się za wszystkich kierowców: (chwila ciszy)
Wszechmogący, wieczny Boże, bez Ciebie nic nie możemy uczynić, wysłuchaj nasze błagania i
wspomagaj nas swoją łaską, aby nasza wola i nasze czyny były poddane Twoim przykazaniom.
Ustrzeż wszystkich kierujących na drodze od bezmyślności, brawury. Przez Chrystusa Pana naszego.
- Amen.
Stacja IX
Pan Jezus trzeci raz pod krzyżem upada
Coraz bliżej Golgota i coraz cięższy staje się krzyż. Jego ciężar znowu daje o sobie znać i po raz
kolejny przygniata Chrystusa do ziemi. Tym razem niewyobrażalnie ciężko jest unieść się ponownie
do góry. Ten trzeci upadek kosztuje Jezusa najwięcej wysiłku i samozaparcia. On jednak nie poddaje
się i zakłada krzyż na swe ramiona.
Nam również zdarza się „upadać” w naszym życiu. Nie radzimy sobie z naszymi złymi nawykami,
słabościami. Często następuje wzrost naszych wykroczeń. Dzieje się tak wówczas, kiedy
przestajemy odróżniać dobro od zła i wydaje nam się, że możemy decydować o czyimś życiu, o
czyjeś śmierci.

- Panie Jezu, daję Ci kołderkę dziecka nienarodzonego, któremu rodzice nie pozwolili ujrzeć
światła dziennego.

Módlmy się za dzieci krzywdzone i zabijane: (chwila ciszy)
Ojcze, Ty zawsze pamiętasz o ludziach i jesteś blisko nas. Ty posłałeś swojego umiłowanego
Syna, Pana Jezusa. On przyszedł, aby uzdrawiać chorych, przebaczać grzesznikom, błogosławić
dzieci i wszystkim okazywać Twoją miłość. Dzięki Ci za to, który żyjesz i królujesz na wieki wieków. -
Amen.
Stacja X
Pan Jezus z szat obnażony, octem z mirrą i żółcią napojony
Oprawcy doprowadzili Jezusa na miejsce ukrzyżowania. Zabrali Mu nie tylko wolność, ale
również i szaty, chcąc w ten sposób jeszcze bardziej Go upokorzyć. Wszystkiego pozbawiony
Chrystus stanął przed Bogiem i ludźmi.
Tak oto ludzie potraktowali Syna Bożego, Baranka mającego stać się ofiarą przebłagalną za
nasze grzechy. Nie przyjęli Jego miłości i poświęcenia czyniąc z niego „przedmiot” do zadawania
obelg i cierpienia. Nie mogli Go pozbawić jednego - czystego i nieskalanego serca.

- Panie Jezu, daję Ci strzykawkę narkomana, które źle ułożył sobie życie.

Módlmy się za ludzi uzależnionych od alkoholu i narkotyków: (chwila ciszy)
Boże Ojcze, wybaw nas od zła wszelkiego i obdarz nasze czasy pokojem. Wspomóż nas w swoim
miłosierdziu, abyśmy zawsze wolni od grzechu i bezpieczni od wszelkiego zamętu, pełni nadziei
oczekiwali przyjścia Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. - Amen.
Stacja XI
Pan Jezus okrutnie do krzyża przybity
Na całą okolicę rozległ się głośny stukot ciężkich młotów, którymi oprawcy przybijali Chrystusa
do krzyża. Straszliwy ból przeszywał Jego ciało, a On nie krzyczał, nie złorzeczył na swoją okrutną i
niezasłużoną śmierć. Zgodził się cierpieć za nas. Nie sposób jest komuś odwdzięczyć się za taką
ofiarę, kiedy ktoś własne życie oddaje za brata swego.
Zastanówmy się przez chwilę, czy stać nas na jakiekolwiek poświęcenia, nawet na te mniejsze?
Ile razy jest tak, że nie potrafimy komuś ustąpić, za wszelką cenę pragniemy udowodnić, że to my
mamy rację i że to nam wszystko się należy.

- Panie Jezu, daję Ci czarę z pieniędzmi, tych ludzi, którzy poprzez swoją pychę, chciwość i sprawy
przyziemne wyznaczają sobie cel i sens życia.

Módlmy się za ludzi, którzy zajmują się kradzieżą materialną i duchową: (chwila ciszy)
Panie Jezu Chryste, Synu Boga żywego, przez swoją śmierć dałeś życie światu, wybaw nas przez
najświętsze Ciało i Krew swoją od wszelkich nieprawości naszych i od wszelkiego zła; spraw abyśmy
zawsze zachowali Twoje przykazania, i nie dozwól nam nigdy odłączyć się od Ciebie. Który żyjesz i
królujesz na wieki wieków. - Amen.
Stacja XII
Pan Jezus umiera na krzyżu
Wypełniły się słowa proroków - Syn Boży stał się ofiarą przebłagalną za grzechy całego świata i
umarł męczeńską śmiercią krzyżową. Moment śmierci jest chwilą szczególną i bardzo osobistą.
Każdy z nas indywidualnie przeżywa swoje spotkanie z Bogiem. Także dla osób, które są świadkami
śmierci bliskich im osób, jak też osób obcych, nieznajomych, czas ten powinien być przepełniony
powagą i poszanowaniem. Ważne to jest zwłaszcza dzisiaj, kiedy tak często zapomina się o tym, że
człowiek z racji swego stworzenia na obraz i podobieństwo Boże ma prawo do godnej śmierci.
Nie zapominajmy o należytym zachowaniu na cmentarzu, który jest miejscem doczesnego
spoczynku osób nam bliskich, ale i obcych, którym przyszło żyć i umrzeć wcześniej od nas.
- Panie Jezu, daję Ci kwiaty człowieka, którego po śmierci nikt już nie wspomina, ani się nie
modli i nikt nie zamawia intencji Mszy świętej o spokój jego duszy.

Módlmy się za naszych bliskich zmarłych: (chwila ciszy)
Boże, Ty sprawiłeś, że Twój Syn zwyciężył śmierć i wstąpił do nieba, daj naszym zmarłym udział w
Jego zwycięstwie nad śmiercią, aby mogli na wieki oglądać Ciebie, swojego Stwórcę i Odkupiciela.
Przez Chrystusa Pana naszego. - Amen.
Stacja XIII
Pan Jezus z krzyża zdjęty na łonie Najświętszej Matki swojej złożony
Nareszcie udręczone ciało Zbawiciela spoczęło na łonie Jego Najświętszej Matki. Skończył się ból
i cierpienia. Nastąpiła przenikliwa cisza, przerywana szlochem najbliższych Mu osób. Maryja, która
towarzyszyła Jezusowi od początku do samego końca, czuje teraz na swych kolanach to całe
brzemię, które dźwigał Jej ukochany Syn.
Na pewno w takiej chwili czuje Ona także przeogromną ulgę, że wreszcie to niewyobrażalne
cierpienie skończyło się. Udręczone ciało Chrystusa może spocząć w grobie.

- Panie Jezu, daję Ci kadzidło - moją modlitwę i moje nawrócone serce, abym nigdy nie zwątpił w
Boga.

Módlmy się za nas samych: (chwila ciszy)
Boże, przyjmij łaskawie tę Ofiarę od nas, sług Twoich i całego ludu Twego. Składamy ją Tobie
przede wszystkim za tych, których odrodziłeś z wody i Ducha Świętego. Zachowaj nasze życie od
potępienia wiekuistego i dołącz nas do grona swoich wybranych. Przez Chrystusa Pana naszego. -
Amen.
Stacja XIV
Pan Jezus do grobu złożony
Ciało ukrzyżowanego Pana naszego Jezusa Chrystusa spoczęło w grobowcu pilnie strzeżonym
przez straż wystawioną przez ludzi, którzy obawiali się Jego zmartwychwstania. Wszystko to bowiem
co zapowiedział spełniło się. Bronili się więc jak mogli przed mającym nastąpić
zmartwychwstaniem. Nie wiedzieli jednak o tym lub nie wierzyli w to, że dla Boga nie ma nic
niemożliwego. Po trzech dniach Chrystus zmartwychwstanie, pokona śmierć, ofiarowując nam w ten
sposób życie wieczne.
Od nas samych teraz będzie zależało, czy naszym życiem zasłużymy na to, aby znaleźć się kiedyś
u Boga. Starajmy się pamiętać o tym na co dzień i róbmy wszystko, aby z dnia na dzień stawać się
coraz lepszym.

- Panie Jezu, daję Ci mój testament życia, jako gwarancję całkowitego oddania się w Twoje ręce.

Módlmy się o zbawienie wszystkich ludzi: (chwila ciszy)
Boże, Ty przez uniżenie się Twojego Syna podźwignąłeś upadłą ludzkość, udziel swoim wiernym
duchowej radości i spraw, aby oswobodzeni z niewoli grzechu osiągnęli wieczne szczęście. Przez
Chrystusa Pana naszego. - Amen.
                                         Modlitwa końcowa
Jezu Chryste! Oto kolejny raz przeszedłem drogą Twojej zdumiewającej miłości, która mnie
nieustannie zaskakuje. Mimo to, w dalszym ciągu noszę w moim sercu tysiące pytań. Skoro kochasz
mnie nad życie, to dlaczego nadal we mnie i wokół mnie pojawia się tak wiele cierpienia, krzywdy,
grzechu? Dlaczego po Twoim zmartwychwstaniu nadal wybuchają wojny? Dlaczego nadal tak
boleśnie doświadczamy coraz to nowych i bardziej okrutnych form zła w świecie? Dlaczego?
Panie i Zbawicielu, podobnych pytań mógłbym stawiać Ci wiele. Jednak w obliczu Twojej Drogi
Krzyżowej pokornie pochylam przed Tobą głowę i milknę, bo Ty dajesz mi odpowiedź na wszystkie
moje pytania i wątpliwości. Przypominasz, że zapłaciłeś najwyższą cenę za powołanie mnie do życia
i za obdarowanie mnie wolnością. Teraz masz pełne prawo, by do mnie powiedzieć: „Czy Ja, Bóg,
jestem ci jeszcze coś winien, człowieku? Czy mógłbym zrobić jeszcze coś więcej, aby ludzie nauczyli
się myśleć w sposób prawy i kochać tak, jak Ja pierwszy pokochałem człowieka? Czy Ja, Twój Bóg,
coś zaniedbałem? Czy to Ja, Twój Bóg, zgrzeszyłem przeciw Tobie?”.
Panie Jezu, stojąc u kresu Krzyżowej Drogi Twojej Miłości, przyznaję z pokorą i wdzięcznością, że
to Ty masz prawo stawiać mi pytania. Dzisiaj odpowiadam Ci z głębi mojego serca: Ty, Boże, nie
mogłeś uczynić już nic więcej. Dla tych, którzy żyją w Twojej obecności, wszystko staje się możliwe.
Panie Jezu, proszę Cię o Twoją łaskę i pomoc, aby umarł we mnie człowiek zły i abym narodził się do
nowego życia i nowej nadziei. Amen.
PANORAMA KOŚCIOŁA
OGŁOSZENIA PARAFIALNE
GALERIA ZDJĘĆ
PARAFIA STARY LAS 2014 - WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE